środa, 30 czerwca 2010

prawie wakacje





















już prawie prawie -został jeden wpis
i za tydzień wyjazd! :D

/pstrykanie takie łomo-kwietniowe

niedziela, 20 czerwca 2010

chromolę





















piję herbatę i słucham jak pada deszcz. patrzę jak płynie ulicą. pięknie, chociaż chłodno.

więcej wolnego czasu to więcej niepotrzebnych myśli o niedokończonych sprawach.
myślę o wielu rzeczach, które teraz zrobiłabym inaczej - czy to w projektach czy życiowych rozmowach. coś, co wydawało się dobre w tamtej chwili, po czasie wydaje mi się zupełnie nietrafione

czwartek, 10 czerwca 2010

chodzimy spać co łaska





















ok. 3:00 zaczynają śpiewać ptaki. słońce wschodzi później.

czwartek, 3 czerwca 2010

coraz bliżej sesja






















paradoksalnie czasem dopiero umierając ze zmęczenia, naprawdę czujesz, że żyjesz