zbiłam dziś szklankę. zapomniałabym dawno, gdyby pod gorącą wodą nie zapiekło skaleczenie. przypomniałam sobie teraz tę szklankę i pomyślałam: a może to na szczęście? przydało by się w sumie..
Lubię wycieczki. Nawet takie niedaleko - wyprawy jednodniowe czy kilkugodzinne. Najlepiej gdy świeci słońce, choć gdy jest deszcz też można sobie świetnie poradzić -wystarczy pozytywne nastawienie i odpowiednie towarzystwo.
miało być o zachwycaniu się, a ostatnio jakoś nie wychodzi. Trudno się zachwycać, gdy patrzy się pod nogi, zamiast rozglądać się wokół i przed siebie. Ostatnio chyba umknęło mi kilka ważnych rzeczy.
czasem otaczająca rzeczywistość jest nie do przyjęcia w całości. nie do zniesienia. więc kadruję. rozsądnie dawkowaną rzeczywistość łatwiej przyjąć. rozsądnie dawkowana potrafi zadziwić. czasem nawet zachwyca. a ja lubię się nią zachwycać.